Prezent dla brata
Wiec szybko dodaje : - Wciąż na tym samym cmentarzu ? Pomiędzy ambasadami USA i CCCP zorganizowano wymianę sekretarek. Po dwóch tygodniach amerykańska sekretarka pisze depesze do swoich: "Moi drodzy, tu jest okropnie. Zero automatyzacji, ciągle robię czaj szefowi, a spódnicę to dostałam taką długą, ze ledwo chodzę". W tym samym czasie wędruje depesza do Rosji: "Moi drodzy, tu jest okropnie. Wszędzie te komputery, światełka, guziki, nie mam co robić, nudzę się.
A ty Jasiu moglbys mi powiedziec? Jasio odparl, ze chetnie, wzial ja za reke i poszedl z nia w krzaki, zdjal spodnie i mowi: -Patrz, to jest kutas, a penis jest to takie cos tylko, ze dwa razy wieksze. - Mamusiu, dzieci w szkole mowia, ze mam duze uszy! - Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj sie, to nie prawda, tylko nie krec tak glowa, bo znowu bedzie tornado. Jest lekcja. Pani bawi sie z dziecmi w zgadywanki.
Facet chowa interes i mówi: - Może ktoś chce spróbować ? Odzywa się kobiecy glos: - Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę. Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza: - Panie, zamieszcza się tam dwie flaszki żytniej? - Zmieszczą się. - A talerz bigosu? - Pewnie. - 5 piw? - No jasne. - A torcik czekoladowy? - Torcik się zmieści. - Słoik śledzi? - Wejdzie. - A butelka szampana? - Zmieści się. - 15 kanapek? - Tez się zmieści. - Otwieraj pan! Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet: - BUUUUEEEEEEEE..... Rozmowa w kolejce stojącej przed sklepem. - Czy pan jest ostatni? - Nie, są gorsi ode mnie. - Czy pan stoi na końcu? - Nie, na nogach. - Świnia! - Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem. - Niech mnie pan w dupę pocałuje! - Ależ, proszę pani ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty. W środku nocy zdenerwowany mężczyzna dobija się Prezent dla brata drzwi portierni szpitala psychiatrycznego: - Proszę mnie wpuścić, oszalałem, potrzebuje natychmiastowej pomocy lekarskiej! -Co?! Teraz?! W środku nocy?! - denerwuje się zaspany portier -Pan chyba zwariował! Przez pustynie jedzie na wielbłądzie Arab, a obok, ledwie żywa, biegnie jego żona. Czarownica lektury pewnie pisze nierdzewne portfele.
